poniedziałek, 2 marca 2015

Spotkamy się pod drzewem Ombu

Autor:Santa Montefiore 
Tytuł oryginalny :Meet me under ombu tree
Fabuła:
Czy miałbyś odwagę przeżyć zakazaną miłość? Sofia Solanas, współczesna Scarlett O Hara, ma w sobie dużo odwagi.

Wspaniała saga rodzinna, wzruszająca opowieść o miłości i przebaczeniu, osadzona w realiach współczesnej Argentyny. 

Sofia Solanas dorasta na wspaniałym ranczu położonym na argentyńskiej pampie. Rozpieszczoną, upartą i dumną dziewczynkę kochają wszyscy, z wyjątkiem matki, która brakiem uczucia karze córkę za własne poczucie wyobcowania i niepewności. Sofia wdaję się w namiętny romans z kuzynem, co, zdaniem jej rodziców, może przynieść rodzinie wyłącznie hańbę, dlatego wysyłają dziewczynę do Europy. Zraniona, oddzielona od ukochanego mężczyzny na dwadzieścia lat zrywa wszelkie więzi z rodzinna o sama brnie przez życie, dopóki nie spotka oddanego jej mężczyzny, którego poślubi. Do Argentyny wróci dopiero wtedy, gdy rodzinę Solanas dotknie nieszczęście...

Nasza opinia:

Santa Montefiore napisała wspaniałą książkę, która jest warta przeczytania, ale nie dla każdego. Ma bardzo mocny wątek, który dla niektórych może być zbyt ciężkim przeżyciem. Dla wielu  osób  stwierdzenie ,,miłość kuzynostwa" wydaje się po prostu chora, mimo to czytając tą książkę docieramy do głębszego wątku. Nie chodzi tylko o zakazaną miłość, czy ogromny grzech, który niby popełnili. Pokazuje nam jak silna może być miłość  nie zależnie od opinii najbliższych, czy innych ludzi - to było silniejsze. Mimo to ich uczucie  została przerwana przez rodzinę  - ci  którzy powinni ich najbardziej wspierać. Doprowadziło to do rozstania i zerwanie więzi z najbliższymi, z którymi dopiero się spotkała gdy doszło do wielkiej tragedii. Czy taki był zapisany los? Miało być inaczej czy właśnie tak? Czy reputacja i honor mogą być ważniejsze od miłości? Czy to wszystko da się naprawić? Czy będzie kolejna szansa?

Na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce, którą polecamy, bo na prawdę jest warta przeczytania. 

Ocena książki: 10/10 

Książka Santy Montefione nie doczekała się ekranizacji filmowej . Uważam , że książka zasłużyła , żeby znaleźć odzwierciedlanie filmowe. Mimo to z ekranizacją filmową było by tak samo jak z formą pisemną. Byłby to film dla ludzi o mocnych nerwach. 

KSIĄŻKA MAŁO ZNANA, ALE WARTA POLECENIA. JEŻELI TYLKO MACIE MOCNE NERWY I WIERZYCIE, ŻE DACIE RADĘ JĄ PRZECZYTAĆ TO PRZECZYTAJCIE, BO MOŻE ONA WAS WIELE NAUCZYĆ . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz